PRÓCHNO,I,RDZA,V,ZLOT,JACHTÓW,Z,DUSZĄ,kutter" />

PRÓCHNO I RDZA V ZLOT JACHTÓW Z DUSZĄ

Stalowe, drewniane, z tradycjami, zasłużone, ale czy zasługujące na zapomnienie?

Prze­mysł stoczniowy dąży za nowy­mi tech­nolo­gia­mi, w obliczu których trady­c­ja jachtów z charak­terem zosta­je odsunię­ta na rzecz „lekkoś­ci” kon­strukcji lam­i­na­towych.
Naszym celem jest przy­pom­nieć wszys­tkim o jach­tach, które nie pozosta­ją w tyle w dzisiejszych cza­sach, gdyż pomi­mo nowej tech­nologii potrafią konkurować ze współczes­ną myślą kon­struk­torów. Nie są co praw­da tak prze­stronne, nie posi­ada­ją wygod­nych kabin i na pier­wszy rzut oka prze­gry­wa­ją z nowoczes­ny­mi kon­strukc­ja­mi. Wystar­czy jed­nak pier­wszy sztorm, by w pełni docenić sta­bil­ność i bez­pieczeńst­wo masy­wnych kadłubów, pewnie rozci­na­ją­cych fale.

Pod pol­ską ban­derą pły­wa kilka­dziesiąt takich jachtów. W więk­szość to stalowe „Jot­ki” oraz maho­niowe Opale. Mija­ją się od cza­su do cza­su na morzu. Zdarza się, iż dwie, cza­sem trzy spo­tyka­ją się w jed­nym por­cie. Od kilku lat staramy się raz w roku zebrać w jed­nym miejs­cu jak najwięcej tych wspani­ałych jed­nos­tek orga­nizu­jąc zlot Próch­no i Rdza.

Zlot „stalówek” J‑80 i „próch­na” ma za cel zapoc­zątkowanie nowej trady­cji, spotka­nia się i zas­makowa­nia zdrowej rywal­iza­cji pod­czas wspól­nego rej­su po Zatoce Gdańskiej. Stanie się także okazją do przy­bliże­nia his­torii tych wspani­ałych jachtów. Mają one na swoim kon­cie wiele dale­kich wypraw, które przy­czyniły się znaczą­co do roz­wo­ju pol­skiego żeglarst­wa.

Gale­ria zdjęć

tekst pochodzi z www.prochno-rdza.pl